Nie ma wątpliwości, że Nothing Phone (1) będzie prawdziwą specjalnością w świecie smartfonów. Już wiemy, że wyróżni się 120 Hz wyświetlaczem z ultradźwiękowym skanerem linii papilarnych bezpośrednio pod nim. Zaufany przeciek Yogesh Brar ujawnił kolejne informacje.
Nothing Phone (1) zabłyśnie w segmencie średniej półki
Według wspomnianego przecieku skaner linii papilarnych pod ekranem będzie ultradźwiękowy, a nie optyczny. Przełoży się to na szybsze i bardziej niezawodne odblokowywanie, ale jednocześnie tym skanerem mają problemy hartowane szkła. Co więcej, ultradźwiękowy czytnik linii papilarnych jest zazwyczaj zarezerwowany dla drogich flagowców, więc miłym zaskoczeniem jest to, że znajdzie się właśnie w Nothing Phone (1).
Cena zapowiadanej nowości ma się mieścić w przedziale $397 do $456. Możesz też oczekiwać całkiem solidnego zestawu aparatów biorąc pod uwagę dość przyjazną cenę. Dalsze informacje sugerują, że ultraszerokokątny czujnik będzie w stanie służyć także do tworzenia ujęć macro. To też powód, dla którego z tyłu smartfona są tylko dwa czujniki.
Firma wykorzystała jeden czujnik zarówno do ujęć ultraszerokokątnych, jak i do zdjęć w trybie macro, oszczędzając w ten sposób trochę pieniędzy na wdrożenie trzeciego aparatu, służącego wyłącznie do makro. Powiedzmy jednak szczerze, że i tak skorzysta z niego tylko minimalna liczba użytkowników. Główny czujnik będzie miał 50 MPx rozdzielczości, a wspomniany ultraszerokokątny sensor będzie miał 16 MPx. Z przodu znajdziesz 16 MPx aparat do zdjęć selfie “selfie”.
W końcu jakaś porządna dawka ożywienia na rynku?
Zatem na froncie będzie dominował OLED wyświetlacz o przekątnej 6,55 cala i Full HD+ rozdzielczości. Jak już wspomnieliśmy, częstotliwość odświeżania zatrzyma się na poziomie 120 Hz. Za wydajność odpowiadać będzie procesor Qualcomm Snapdragon 778+, który zresztą obsługuje też połączenie z najnowocześniejszą mobilną siecią 5G.
Razem z 12 GB pamięci RAM LPDDR5 i 256 GB miejsca na dane UFS 3.1 to świetnie wyposażony smartfon w bardzo przyjemnej cenie. W jego wnętrzu znajdzie się 4 500 mAh bateria z obsługą 33 W szybkiego ładowania. W zestawie dostaniesz 45 W zasilacz do ładowania.
To akcesorium powoli, ale systematycznie znika już z pudełek ze smartfonami ze średniej półki. Oficjalna prezentacja zaplanowana jest na 12. lipca, więc zdecydowanie mamy w najbliższych dniach na co czekać.
Nie przegap najlepszych kuponów 📩
Zapisz się, a nowe kupony wyślemy ci e-mailem, zanim wygasną. Wysyłamy je tylko raz w miesiącu — bez spamu.







