Planeta pełna gadżetów z Chin · baza najlepszych kuponów
Recenzja

[RECENZJA] Redmi K40 Pro to perfekcyjny smartfon z wyższej półki z pięknym AMOLED-em, który miło zaskakuje ceną

8. April 2021 13 min czytania 0 komentarzy
9.4
z 10 punktów
Polecamy kupić

Ocena: Redmi K40 Pro

Ocena redakcji na podstawie testów produktu.

Zalety
  • jeden z najlepszych wyświetlaczy na rynku
  • najnowszy Qualcomm Snapdragon 888
  • świetny stosunek ceny do jakości
  • obecność B20 LTE także w wersji chińskiej
Wady
  • słabsze głośniki stereo
  • brak obiektywu teleobiektywowego
  • czasem problemy z powiadomieniami w MIUI

Jeśli regularnie czytasz nasze strony, na pewno zauważyłeś premierę modelu Redmi K40 Pro. To flagowy model marki Redmi, ale na razie nie został zaprezentowany na rynek globalny. Wiele osób spodziewało się, że pojawi się jako Poco F3 Pro, ale podczas swojego eventu marka Poco pokazała tylko modele X3 Pro i F3.

My jednak nie czekaliśmy — i od razu, gdy nadarzyła się okazja, zamówiliśmy ten smartfon z Chin. Dzięki temu dostajesz do ręki naszą ekskluzywną recenzję.

Gdzie kupiliśmy Redmi K40 Pro?

Redmi K40 Pro kupiliśmy tak samo jak model Mi 11 u międzynarodowego sprzedawcy TradingShenzhen. To właśnie on jako pierwszy dał możliwość zamówienia tego smartfona z dostawą bez opłat. Zamówienie z tego sklepu przetestowaliśmy już przy modelu Mi 11 — wiedzieliśmy więc, w co wchodzimy. Bardziej szczegółowe informacje o naszych doświadczeniach z zamówieniem znajdziesz u nas w osobnym artykule.

Mimo że to wersja chińska, mamy tu obsługę wszystkich sieci — również dla Europy. Pasmo 800 MHz B20 LTE także jest obecne, więc ten smartfon w pełni nadaje się do użytku w naszych warunkach, mimo wersji chińskiej. Ten trend naprawdę nam się podoba, bo dzięki niemu możemy szybciej trafić na interesujące modele smartfonów, zanim zostaną zaprezentowane na rynek globalny.

Podobnie jak w przypadku Mi 11, tutaj także można zainstalować zmodyfikowane ROM-y — na przykład od społeczności Miuios.cz. W ten sposób zyskamy pełne wsparcie dla języka słowackiego i czeskiego. Instalacja zmodyfikowanego ROM-u nie jest co prawda dla każdego, ale dostępnych jest kilka poradników, które Ci w tym pomogą.

Na rynek trafiła już także globalna wersja tego smartfona — a właściwie najlepszego modelu Redmi K40 Pro+ z aparatem 108 MPx. W Europie ten smartfon będzie sprzedawany pod nazwą Xiaomi Mi 11i. Xiaomi jednak ustawiło dla Europy wyższą cenę, niż byśmy się spodziewali. Telefon zacznie się sprzedawać od 649 €, więc warto przemyśleć, czy nie iść w wersję chińską — po przeinstalowaniu systemu praktycznie niczym nie będzie ograniczona.

Reklama

Zestaw także z ładowarką

Samo opakowanie ze sklepu TradingShenzhen stoi na bardzo wysokim poziomie. Pudełko smartfona zostało umieszczone w ochronnej, powietrznej kopercie, a następnie w kolejnym kartonie. Ponieważ to wersja chińska, dostaliśmy też przejściówkę EU oraz nawet redukcję z USB-C na USB — co nas bardzo miło zaskoczyło.

TradingShenzhen wkłada do paczki także kod rabatowy do kolejnego zakupu o wartości 5 € oraz jakiś certyfikat, że smartfon był przetestowany przed wysyłką i że zainstalowano na nim Google Play. Ta usługa to również jedno z pozytywnych zaskoczeń, które oferuje chiński sklep swoim klientom.

Przejdźmy już jednak do samego smartfona. Ten trafia do czarnego pudełka z dużym, srebrnym napisem K40. Opakowanie jest klasyczne — takie, do jakich jesteśmy przyzwyczajeni w smartfonach Xiaomi. Znajdziesz tu ładowarkę, kabel do ładowania, smartfon oraz przezroczyste, silikonowe etui.

To ma też zaślepkę na port USB-C, która wprawdzie chroni ten port przed kurzem, ale jest dość niepraktyczna. Podłączanie ładowarki jest przez tę zaślepkę dość skomplikowane, a po jej odłączeniu znowu wystaje i niepotrzebnie przeszkadza. Zaletą etui jest to, że chroni tylne aparaty, które nie wystają z niego tak bardzo, jak ma to miejsce np. w Xiaomi Mi 10T.

Tym opakowanie nie przynosi żadnych niespodzianek ani niczego nietypowego, ale znajdziesz tu wszystko zgodnie z naszymi oczekiwaniami.

Interesujący design

Design smartfona Redmi K40 Pro zasługuje na osobny rozdział. Dostępnych jest kilka wariantów kolorystycznych – czarny, niebieski i biały. My wybraliśmy czarny. Właśnie ten kolor oferuje ciekawą teksturę pod powierzchnią tylnej obudowy, która przypomina wzór damasceńskiej stali, z której wykonano m.in. noże damasceńskie od Xiaomi.

Obudowa jest z plastiku, błyszcząca, bez żadnej faktury, a tradycyjnie już zbierają się na niej odciski palców. Wzór damasceński jest jednak bardzo ciekawy i nietypowy jako element designu.

Z tyłu znajduje się moduł trzech aparatów z lampą błyskową, przedni mikrofon i logo Redmi na dole. Górna krawędź ma tylko głośniki i czujniki, lewa strona jest tradycyjnie pusta, a z prawej strony umieszczono czytnik odcisków palców oraz kontrolę głośności.

Dolna część jest wyposażona w kolejny głośnik, port USB-C, mikrofon oraz slot na dwie karty SIM. Jest dwustronny, dzięki czemu jest bardzo kompaktowy pod względem wymiarów.

Doskonały wyświetlacz AMOLED

Ostatnio rośnie nacisk na dobrej jakości wyświetlacze. Redmi K40 Pro nie jest wyjątkiem. Dostajesz ekran E4 AMOLED od Samsunga, który obecnie należy do najlepszych na rynku. W renomowanym teście DisplayMate osiągnął ocenę A+. Bardzo podobny wyświetlacz znajduje się także w smartfonie Xiaomi Mi 11, z którego również byliśmy bardzo zadowoleni.

Redmi K40 Pro ma wyświetlacz o przekątnej 6.67″ i rozdzielczości 2400 x 1080 px. Jego częstotliwość odświeżania wynosi znakomite 120 Hz, a częstotliwość próbkowania, która określa reakcję na dotyk, sięga aż 360 Hz.

Wyświetlacz ma też wysoki kontrast 5 000 000 : 1, obsługę HDR10+ oraz maksymalną jasność do 1300 nitów. Nie ma więc wątpliwości, że to naprawdę topowy wyświetlacz. Dużą zaletą dla wielu użytkowników jest też zastosowanie płaskiego ekranu bez zakrzywionych krawędzi, dzięki czemu eliminujesz niechciane refleksy.

Ekran jest chroniony Gorilla Glass 5. generacji oraz fabrycznie przyklejoną folią ochronną. W tym modelu wycięcie pod przedni aparat znajduje się w środku. Nam bardziej pasuje umieszczenie z boku, gdzie wycięcie lepiej się maskuje z paskiem powiadomień, ale tym razem jest ono dość małe. Xiaomi podaje, że w Redmi K40 Pro znajdziesz jedno z najmniejszych tzw. wycięć hole-punch pod aparat w ogóle.

Jesteśmy niezwykle zadowoleni z wyświetlacza i od razu wpadł nam w oko. Na takim ekranie po prostu chce się pracować, oglądać wideo, a nawet grać w gry. Zwykłe przewijanie na Facebooku jest wyjątkowo płynne, a różnicę w porównaniu z wyświetlaczami o słabszej częstotliwości odświeżania widać od razu nawet u całkowitego laika. Jak raz wypróbujesz telefon z takim ekranem, to inny nie będzie ci się już podobał.

Reklama

Świetna wydajność

Za świetną wydajność odpowiada obecnie najwydajniejszy procesor dla Androidów: Qualcomm Snapdragon 888 z obsługą 5G. Został wykonany w technologii 5 nm i oferuje częstotliwość 2.84 GHz. Skoro to najlepszy procesor na rynku, brak mocy ci nie grozi.

W naszym przypadku potężny procesor wspiera 8 GB pamięci RAM LPDDR5 oraz szybka pamięć UFS 3.1 o pojemności 128 GB. Dostępne są także wersje z 6 i 12 GB RAM, ewentualnie z 256 GB pamięci. Nie musisz się więc obawiać braku wydajności. Smartfon poradzi sobie też z najnowszymi mobilnymi grami na satysfakcjonującym poziomie.

W benchmarku AnTuTu osiągnęliśmy wynik 800 704, ale w momencie pisania recenzji nie było dostępne zestawienie smartfonów, ponieważ wyszła nowa wersja AnTuTu 9. Redmi K40 Pro na pewno jednak trafi do czołówki.

Niewielkim minusem podczas grania w gry jest dość wyraźne nagrzewanie się tylnej części w okolicy aparatu i pod nim. W porównaniu do Mi 11 przy dużym obciążeniu nagrzewa się większa część tylnej strony smartfona.

Bateria – ładowanie i czas pracy

W Redmi K40 Pro znajdziesz baterię 4520 mAh z obsługą szybkiego ładowania 33 W. W zestawie jest też odpowiednia ładowarka o maksymalnym wyjściu 3A oraz kabel o długości 1 m. W niektórych smartfonach spotkasz większe baterie, ale w większości przypadków smartfon wytrzymał nam cały dzień.

Telefon ładowaliśmy dołączoną ładowarką z 19 do 100% w około 47 minut. Świetne jest to, że z 19 do 50% doszliśmy w zaledwie 13 minut, do 75% w 26 minut i do 90% w 35 minut ładowania.

Aparat Sony 64 MPx radzi sobie dobrze

Tylne moduły zawierają trzy aparaty, mikrofon i diodę błyskową LED.

  • Główny aparat – 64 MPx, przysłona f/1.89, czujnik CMOS Sony IMX686 Exmor RS o rozmiarze 1/1.7″
  • Ultraszerokokątny – 8 MPx, przysłona f/2.21, czujnik CMOS BSI Sony IMX355 1/2.8″
  • Obiektyw makro – 5 MPx, przysłona f/2.4, czujnik typu ISOCELL 1/5″ – Samsung S5K5E9 (taki sam jak w Mi 11)

Przedni aparat w ekranie ma 20 MPx i jest to czujnik CMOS Samsung S5K3T2 o rozmiarze 1/3.4″ oraz przysłonie f/2.45. Podobnie jak w Mi 11, tutaj również brakuje obiektywu teleobiektyw.

Jeśli chodzi o wideo, smartfon potrafi nagrywać aż w rozdzielczości 8K przy 30 fps, ale stabilizacja obrazu jest dostępna tylko do 4K. Podobnie jak w Mi 11, podczas nagrań widać delikatne rozmycie podczas ujęć, które są stabilizowane. Rozdzielczości 4K i Full HD obsługują 30, ale także 60 fps. Wideo w zwolnionym tempie możemy nagrywać w rozdzielczości 1080p lub 720p przy 120, 240, a nawet do 960 fps.

Znajdziesz tu też ciekawe funkcje, takie jak time-lapse, dual video (gdy obraz jest podzielony na pół, a wideo nagrywa jednocześnie przedni i tylni aparat), vlog oraz różne efekty wideo, jak magic zoom, slow shutter, time freeze i podobne.

Ciekawym zaskoczeniem jest jednak umieszczenie tych efektów w menu aplikacji aparatu, ponieważ nie znajdują się pod opcjami wideo, tylko w pozostałych ustawieniach aparatu, gdzie znajdziesz też tryb nocny, przełączanie na 64 MPx czy panoramę.

Reklama

Jak robi zdjęcia Redmi K40 Pro?

Zwykłe zdjęcia wykonane głównym tylnym aparatem mają rozdzielczość 4624 x 3472 px i przy dobrym oświetleniu wyglądają bardzo ładnie. Fotki są ostre, detale są dobrze widoczne, a odwzorowanie kolorów jest przyjemne i pozbawione przerysowanych odcieni, które wyglądałyby nienaturalnie. Poniżej możesz zobaczyć kilka przykładowych zdjęć z typowego słonecznego dnia.

Kolejnym przykładem jest porównanie pomiędzy głównym aparatem a ultraszerokokątnym. Jak widać, przy ujęciu ultraszerokokątnym kolory są nieco cieplejsze, a na brzegach zdjęcia nieco traci ostrość. Efekt jest jednak bardzo przyzwoity.

Przetestowaliśmy też zakres dynamiczny i zastanawiało nas, jak smartfon poradzi sobie z wyraźnymi różnicami w oświetleniu. Spróbowaliśmy zrobić zdjęcie na tle okna, co jest dość wymagającym zadaniem, a także z ciemnego podziemia w stronę słonecznego placu.

Smartfon wypadł lepiej w testach z ciemnego podziemia. Zdjęcie z wnętrza w kierunku okna jest dość ciemne, a niektóre fragmenty są wyraźnie prześwietlone (podeksponowane) i prawie zlewają się w czern.

Spróbowaliśmy także fotografować pod słońce oraz budynek oświetlony przez słońce, ale z cienia. Smartfon bardzo dobrze eliminował bezpośrednie promienie słoneczne i na zdjęciach nie mieliśmy żadnego niechcianego słonecznego blasku. Również w tych testach Redmi K40 Pro radził sobie całkiem dobrze.

Jeśli chodzi o tryb nocny, w ciemności wyraźnie pomaga. Na zdjęciach z użyciem trybu nocnego widać wyraźnie więcej szczegółów, są ostrzejsze i znacznie lepiej tłumią mocno podświetlone billboardy oraz uliczne oświetlenie. Na pierwszej parze zdjęć zwróć przede wszystkim uwagę na drogę oraz reklamowy billboard w lewej części.

Na drugiej serii zdjęć także widać różnice, zwłaszcza gdy skupisz się na podświetlanej reklamie na odległym budynku, która bez trybu nocnego jest całkowicie przepalona i w ogóle nie widać, co się tam znajduje.

Słabsza strona aparatu ujawnia się przede wszystkim w pomieszczeniach przy słabszym sztucznym oświetleniu, kiedy smartfon czasem miał problem z ustawieniem ostrości, a zdjęcia traciły ostrość. Widać to szczególnie przy fotografowaniu osób.

Spójrzmy jeszcze na zdjęcie w maksymalnej rozdzielczości 64 MPx. Jest pełne szczegółów i nawet po mocnym przybliżeniu wciąż pozostaje czytelne. Wszystkie zdjęcia z artykułu, a także kilka dodatkowych, znajdziesz w pełnej rozdzielczości na naszym dysku Google.

Głośniki stereo Dolby Atmos i bezprzewodowa łączność

Redmi K40 Pro ma głośniki stereo firmy Harman Kardon z technologią Dolby Atmos. Tradycyjnie znajdują się na dolnej i górnej krawędzi smartfona. Sam dźwięk nie jest jednak zbyt premium i brakuje w nim składowej basowej, podobnie jak w Mi 11.

Z bezprzewodowych technologii możesz cieszyć się obsługą najnowszego standardu WiFi 6, Bluetooth w wersji 5.2, dwuzakresowego A-GPS, GLONASS, BDS, GALILEO, QZSS i NavIC. Nie brakuje też NFC oraz portu na podczerwień. Ale radio FM nie występuje.

W skrócie o MIUI i chińskiej wersji

W Redmi K40 Pro ponownie przetestowaliśmy MIUI 12 z Androidem 11 w chińskim ROM. Zawiera angielski, więc możesz korzystać z niego w pełni także u nas. Dla wygodniejszego użytkowania trzeba wyłączyć powiadomienia z niepotrzebnych aplikacji, które działają tylko w języku chińskim, takich jak Mi Video czy Mi Community. Oczywiście, jak podaliśmy we wstępie, dostępny jest też zlokalizowany ROM od Miuios.cz.

Z chińskim ROM-em nie mieliśmy jednak żadnych większych problemów i da się go używać bez przeszkód. Kłopoty sprawiały nam tylko powiadomienia z aplikacji Viber, których nie udało się uruchomić nawet po dostosowaniu różnych ustawień. Ten problem odnotowujemy też na niektórych innych smartfonach w wersji globalnej.

Reklama

Ostateczne podsumowanie

Redmi K40 Pro to bardzo interesujący smartfon. W czasie pisania tej recenzji jest dostępny tylko w wersji chińskiej za 457 €, czyli o 100 € mniej niż model Mi 11 (również w wersji chińskiej). Ma flagowy procesor, przyzwoite aparaty, piękny wyświetlacz pierwszej klasy i szybką czytnik linii papilarnych z boku.

W porównaniu z modelem Mi 11 nie ma zakrzywionego ekranu, nie obsługuje aż 55 W ładowania, nie ma aż 108 MPx aparatu — ale nie są to żadne wyraźne różnice. Jeśli weźmiemy pod uwagę różnicę w cenie, to według nas Redmi K40 Pro jest obecnie lepszym wyborem niż Mi 11. K40 Pro jest odrobinę cieńszy, ma prawie identyczną baterię, ten sam procesor, układ graficzny i pamięć RAM, szybki nośnik UFS 3.1, a w AnTuTu wręcz wyprzedził Mi 11.

Dodaj nas jako preferowane źródło w Google

Nie przegap najlepszych kuponów 📩

Zapisz się, a nowe kupony wyślemy ci e-mailem, zanim wygasną. Wysyłamy je tylko raz w miesiącu — bez spamu.

Reklama Engerio