Ocena: SINOHON A20
Ocena redakcji na podstawie testów produktu.
- dużo akcesoriów w zestawie, takich jak lusterka wsteczne, uchwyt na smartfon, przedni koszyk czy torba na narzędzia wraz z zestawem do naprawy opon
- możliwość zwiększenia prędkości do 45 km/h
- wymienny akumulator z możliwością ładowania poza rowerem
- wystarczający komfort podczas jazdy
- czytelny i dobrze widoczny wyświetlacz ze wskaźnikiem aktualnego napięcia
- słabsza jakość niektórych komponentów – klocki hamulcowe cały czas ocierały o tarczę
- wysoka waga roweru, ponad 40 kg
- po kilku jazdach zaczyna się pojawiać lekki skrzyp
Przetestowaliśmy kolejny elektryczny fatbike, który bazuje na dobrze znanej konstrukcji z niższą ramą. Chodzi konkretnie o SINOHON A20 z wydajnym silnikiem 500 W.
Ponieważ to pierwszy model tej marki, który mamy możliwość przetestować, przyjrzymy się dokładniej jakości wykonania, designowi oraz poszczególnym komponentom. Nie zabraknie jednak też realnego testu zasięgu i naszych osobistych wrażeń po kilku przejażdżkach.
Gdzie kupić SINOHON A20?
Nowość w postaci elektrycznego fatbike’a SINOHON A20 trafia do Banggood. Rower znajduje się bezpośrednio w magazynie UE, więc możesz spodziewać się szybkiej dostawy w ciągu 5 dni, bez żadnych dodatkowych opłat. Do wyboru jest w kolorze czarnym i szarym.
SINOHON A20 (przedsprzedaż od 30.10.)
WSKAZÓWKAEkspresowa dostawa z czeskiego magazynu bez cła i VAT.
Ten produkt otrzymasz ekspresowo z lokalnego czeskiego magazynu. Dostawa z Czech najczęściej trwa 7-10 dni i realizowana jest przez kuriera. Przy dostawie nie płacisz już żadnych dodatkowych opłat — bez cła ani VAT.
Specyfikacja techniczna
| Model | SINOHON A20 |
|---|---|
| Silnik | 500 W (max 1000 W) |
| Waga | 45.9 kg |
| Bateria | 48 V / 18 Ah |
| Maksymalna prędkość | 45 km/h |
| Ładowanie | 6 – 8 godzin |
| Ładowarka | 54.6 V / 2 A |
| Hamulce | mechaniczne tarczowe |
| Rama | stop aluminium |
| Opony | 20 x 4" |
| Zasięg | 60 – 80 km w trybie w pełni elektrycznym / 80 – 100 km w trybie wspomagania |
| Prędkości | 7 (przerzutka Shimano) |
| Wyświetlacz | LCD |
| Maksymalne obciążenie | 150 kg |
Zawartość i jakość opakowania
Rower dostarczył nam kurier firmy TnT w kartonie o wymiarach 141 x 28.5 x 72 cm oraz o łącznej wadze prawie 45 kg. Karton był przewiązany plastikowymi paskami, które dodatkowo zostały zaklejone taśmą klejącą. To wprawdzie utrudniało przenoszenie paczki, ale z drugiej strony wzmocniło całe opakowanie.
W środku znajduje się częściowo złożony rower oraz kilka komponentów, które trzeba jeszcze zamontować. Znajdziesz tu osobno przednie koło, pedały, ładowarkę, przedni koszyk, tylny bagażnik, przednie światło LED, siodło i instrukcję obsługi.
W kolejnych, mniejszych kartonach czekały na nas jeszcze ciekawe dodatki: lusterka wsteczne, uchwyt na smartfon, narzędzia, mała pompka oraz zestaw do naprawy przebitej opony. Narzędzia, pompka i zestaw naprawczy są dodatkowo ładnie zapakowane w tekstylną torbę podróżną na zamek błyskawiczny.
Opakowanie jest więc naprawdę wyjątkowo bogate. Mimo że większość elementów jest bardzo dobrze zabezpieczona piankowymi wypełnieniami, na niektórych elementach znaleźliśmy delikatne rysy. Jakość samego opakowania nie jest więc idealna, ale jest na dobrym poziomie. Nie chodziło o żadne poważne uszkodzenia.
Dłuższy montaż
Jak możesz zobaczyć już po naszym opisie opakowania, rower zawiera kilka komponentów, które trzeba jeszcze zamontować. Zaczęliśmy od wsadzenia kierownicy i późniejszego jej wyłożenia.
Następnie zamocowaliśmy przednie koło, co trochę nam dało w kość. Oś w środku koła była już na pierwszy rzut oka dość krótka, przez co po włożeniu koła do przedniego widelca nie mogliśmy dokręcić nakrętek tak, jak podaje instrukcja. Później jednak w kartonie znaleźliśmy jeszcze jedną, cieńszą ośkę z szybkozłączem – trzeba ją włożyć do tej, która już znajduje się w kole.
W tym kroku instrukcja jest więc niedokładna i dość nas zmyliła. Kolejnym problemem są zbyt ciasne klocki hamulcowe, między które ledwo udało nam się włożyć tarczę w przednim kole. Podczas obracania wyraźnie o nią ocierała, co wcale nie jest idealne.
Następnie włożyliśmy siodełko na swoje miejsce, zamontowaliśmy pedały, a na koniec zostawiliśmy przedni błotnik i lampę. Dokręciliśmy jeszcze śruby od wyświetlacza na kierownicy, a także śruby na ramie tylnego bagażnika.
Ostatnim krokiem było zamocowanie lusterek. Gwinty do nich znajdują się w pobliżu dźwigni hamulca, ale musieliśmy mocno przesunąć manetkę po prawej stronie kierownicy, która przeszkadzała lusterkom.
Montaż nie był więc całkiem bezproblemowy, także przez niedokładną instrukcję, która nie jest zbyt szczegółowa, a zdjęcia są w niej słabo widoczne. Później jednak odkryliśmy, że Banggood ma na swoim kanale YouTube instruktaż wideo, który jest zdecydowanie lepszy niż dołączona instrukcja:
Do roweru dołączony jest też przedni koszyk i szerszy tylny bagażnik. Osobiście nie montowaliśmy tych elementów, bo nie mamy dla nich zastosowania.
Design i jakość wykonania
Rama roweru SINOHON A20 jest wykonana ze stopu aluminium i w zasadzie chodzi o niemal identyczną składaną ramę, jaką widzieliśmy już w wielu rowerach z Chin, np. marki Engwe. Z tą marką SINOHON ma nawet identyczne hasło na pudełku “Explore a new way”.
Rower sprawia wrażenie masywnego i solidnego także dzięki szerokim kołom i masywnej ramie. Na pierwszy rzut oka jakość wykonania jest dobra, ale już problemy podczas montażu dały nam znać, że nie jest to żadna czołówka rynku.
Całościowe wrażenie psują niektóre komponenty, których jakość jest dość niska. O nich opowiemy sobie dokładniej w kolejnych rozdziałach.
Kierownica i wyświetlacz
Kierownica ma szerokość 63 cm i jest regulowana na wysokość. Po lewej stronie mamy dźwignię hamulca, która obsługuje przedni hamulec, oraz kontroler do włączania / wyłączania, przyciski “+” i “-” do przełączania między trybami, sterowanie światłami, kierunkowskazami i klaksonem. Przyciski działają poprawnie, naciskają się lekko, a niektóre są też gumowane.
Po przeciwnej, prawej stronie znajduje się dźwignia hamulca tylnego, tzw. manetka gazu half-twist zintegrowana z gripem oraz przerzutka marki Shimano. Niestety znowu chodzi o jeden z najtańszych modeli przerzutki, którego już wolelibyśmy nie widzieć na żadnym rowerze. Prawdopodobnie magazyny nadal są ich pełne, więc chińscy producenci będą nadal używać ich w modelach rowerów niższej i średniej klasy.
Wyświetlacz, który znajduje się pośrodku, jest przejrzysty, dobrze widoczny nawet w słońcu i ogólnie jesteśmy z niego bardzo zadowoleni. Pokazuje aktualną prędkość, przebieg, wybrany poziom wspomagania oraz stan baterii za pomocą dziesięciu kresek. Na dole możemy jednak przełączać się między dodatkowymi danymi, gdzie znajduje się też aktualne napięcie baterii czy czas jazdy.
Silnik, moc i prędkość
Elektryczny fatbike SINOHON A20 ma silnik o mocy 500 W, której maksymalna wartość może osiągnąć 1000 W. Dostępne są 5 tryby wspomagania, a także tzw. tryb chodzenia, w którym silnik elektryczny pomaga podczas pchania roweru.
Fabrycznie jest ograniczony do 25 km/h, ale oferuje możliwość odblokowania maksymalnej prędkości, dzięki czemu osiągniemy nawet 45 km/h. Zwiększenie prędkości wykonuje się przez ukryte menu, tzw. ustawienia P. Do tego menu dostajemy się, jednocześnie przytrzymując przyciski “+” i “-“. Poza innymi opcjami znajdziemy tu maksymalną prędkość pod pozycją P08.
Jeśli chodzi o przyspieszenie, nie jest ono zbyt mocne. Ruszanie jest raczej łagodne, nie agresywne. Ogólnie rower startuje wolniej, a żeby po odblokowaniu osiągnąć maksymalną prędkość, 45 km/h, potrzebujemy dłuższej prostej. Wysoka masa roweru – około 40 kg – robi tu swoje.
Opony, zawieszenie i komfort jazdy
Mimo że SINOHON A20 ma tylko przednie zawieszenie, jazda na nim jest całkiem komfortowa. Widelec jest co prawda tylko klasyczny, sprężynowy, ale dobrze tłumi nierówności. Do ogólnego poczucia komfortu przyczyniają się też szerokie opony w rozmiarze 20 x 4″, które pompuje się tylko do 20 PSI.
Amortyzowane jest też siodełko, ale znajdują się tam jedynie twarde sprężyny na spodzie siodła, które nie mają zbyt dużego efektu.
Rower testowaliśmy głównie na drogach, ale sprawdziliśmy też nieco lżejszy teren, w postaci polnych i leśnych dróżek. Na tych nawierzchniach jeździło się świetnie. Gorzej jest w trudniejszym terenie, gdzie jest dużo kamieni, nierówności i korzeni. Do takiego wymagającego terenu SINOHON A20 nie jest zbyt odpowiedni.
Hamulce i przerzutka
Ponieważ mamy już wcześniej doświadczenie z hamulcami hydraulicznymi, do mechanicznych musieliśmy się chwilę przyzwyczaić. W porównaniu do hydraulicznych manetki hamulców mechanicznych trzeba ściskać mocniej, ale ich skuteczność jest wystarczająca nawet do tak ciężkiego roweru. Tarcze mają średnicę 160 mm.
Jak już wspomnieliśmy na początku, mieliśmy problem z zbyt ciasno ustawionymi klockami hamulcowymi, które stale ocierały o tarczę. Po pierwszej jeździe sytuacja wprawdzie nieco się poprawiła, ale nadal nie było idealnie i cały czas słyszeliśmy, jak klocki lekko trą o tarczę.
Mamy do dyspozycji 7 prędkości, ale tylko podstawowy model zmiany biegów od Shimano. Działa poprawnie, ale tego taniego modelu nie mamy szczególnie wrażenia. Wyższy model z manetkami kosztuje tylko o kilka drobnych więcej, a ogólne wrażenie z użytkowania jest znacznie lepsze. Szkoda, że producent nie poszedł w lepszą wersję.
Bateria i zasięg
SINOHON A20 ma baterię 48 V / 18 Ah, umieszczoną za sztycą podsiodłową. Bateria ma wskaźnik poziomu naładowania, zamek do jej zablokowania i jest wyjmowana. Podczas jazdy klucz musi być cały czas w zamku baterii, w położeniu ON.
Cieszy składane siodełko – dzięki temu możemy łatwo wyjąć baterię, korzystając z praktycznego uchwytu w górnej części. Ładowanie trwa około 7 godzin.
Jeśli chodzi o zasięg, producent podaje zakres 60 – 80 km w czysto elektrycznym trybie oraz 80 – 100 km w trybie wspomagania. Brakuje więcej szczegółów dotyczących zasięgu, więc nie wiemy, przy jakiej prędkości i w jakich warunkach producent testował ten zasięg.
Dystans testowaliśmy w temperaturze około 22 °C oraz w dość wietrzną pogodę, z kierowcą o wadze 75 kg. Jeździliśmy w okolicach Koszyc, nie zabrakło też podjazdów, choć większą część stanowiły równe odcinki. Ponieważ lubimy przyjemną jazdę, odblokowaliśmy prędkość do 45 km/h i korzystaliśmy z niej wszędzie, gdzie się dało.
Jazdę zakończyliśmy z prawie całkowicie rozładowaną baterią, kiedy zaczuliśmy już spadek mocy. Według napięcia pozostała pojemność była gdzieś na poziomie ok. 10 – 15 %. Łącznie przejechaliśmy zgodnie z aplikacją Strava 33.66 km. Wyświetlacz roweru pokazywał 32 km, więc pomiar przebiegu jest dość dokładny.
Oświetlenie i składanie
Rower SINOHON A20 ma konstrukcję składana – możemy złożyć go na pół, a następnie jeszcze złożyć kierownicę. Ze względu na wyższą masę takie składanie jest bardziej wymagające, nie mówiąc już o przenoszeniu w tym stanie.
Jeśli chodzi o oświetlenie, do dyspozycji mamy przednie światło LED, które jest tylko standardowe, niezbyt mocne. Za to z tyłu widać bardzo dobrze szerokie czerwone światło, które rozjaśnia się podczas hamowania. Dodatkowo są też kierunkowskazy, ale są bardzo słabo widoczne.
SINOHON A20: Ostateczna ocena
Elektryczny fatbike SINOHON A20 oferuje moc znamionową 500 W z maksymalną wartością 1000 W, dzięki czemu osiąga maksymalną prędkość nawet do 45 km/h. Doceniamy komfort jazdy – uzyskiwany także dzięki szerokim oponom – oraz czytelny, dobrze widoczny wyświetlacz, który dostarcza wielu informacji, w tym aktualnego napięcia.
Bateria 48 V / 18 Ah wystarcza na przejechanie około 33 kilometrów przy maksymalnej mocy. W trybie wspomaganym lub przy niższej prędkości możemy osiągnąć również dłuższy zasięg.
Minusem jest niższa jakość komponentów i ogólne wykonanie, co jednak przekłada się też na cenę. Najbardziej przeszkadzała nam przednia hamulcowa, której nie udało nam się ustawić tak, aby klocki w ogóle nie ocierały o tarczę. Ogólnie ten rower polecilibyśmy raczej osobom, które poradzą sobie z drobnymi naprawami i regulacjami komponentów również samodzielnie.
Obserwuj stronę China Planet, zapisz się na nasz miesięczny newsletter i koniecznie śledź naszą stronę na Facebooku, grupę Wszystko z magazynów w UE oraz dołącz do naszego Telegramu, gdzie każdego dnia dodajemy najlepsze oferty i kupony z Chin.
Nie przegap najlepszych kuponów 📩
Zapisz się, a nowe kupony wyślemy ci e-mailem, zanim wygasną. Wysyłamy je tylko raz w miesiącu — bez spamu.




































